Karoline Nørgård
23 / taneczny / baletowy
akademik
Tragedia Karoline, reinkarnacji Hamleta, księcia Danii. Tkwi na przeciwległym biegunie wobec jakiejkolwiek księżniczki z tego świata, ale potrafi zagrać wszystko. Rozdrapuje gliniaste wnętrze, poszukując kolejnych wcieleń i masek do przywdziania złożonych z własnych obaw, tajemnic, pragnień. W oczach wielu nieskalana duszyczka, uosobienie siły i spokoju. W przeszłości połamane kości, dziś łamana wola innych ludzi. Nikt nie wie jaka jest naprawdę, każda kolejna autokreacja zaprzecza poprzedniej; nikt prócz jej samej i jeszcze jednej osoby. Stwierdzona nerwica lękowa, a gdy weźmie to jest jej lżej. Więcej treści, mniej sztuki. Niezwykle surowa wobec siebie. Odpowiada monosylabami. Ofelia.
(…) wszystko jest piękne, nawet na pewno, jeśli się ma te dwadzieścia
parę lat. Wtedy są złudzenia i miłość – i wszystko jest do zdobycia, bo
właśnie te głupie dwadzieścia lat.
amplius
Hłasko.

[Dobry wieczór]
OdpowiedzUsuńCharlotte Delacroix
[Miło mi, dziękuję. Może Karoline chciałaby pozować do zdjęć? ]
OdpowiedzUsuńCharlotte
[Hej, hej. Klecimy coś jak wrócę, ok? Ok]
OdpowiedzUsuńOle Villadsen
[Jestem, możemy tworzyć.]
OdpowiedzUsuńOle Villadsen
[Może od momentu, w którym oboje są na głodzie i jedno drugie oskarża o "przywłaszczenie" sobie ostatniej działki? Nie panują nad sobą, nie mają sił podnieść się z łóżka nawet, ale mają siłę wyżywać się i tłuc ze sobą, a raczej ona go tłucze, on ją tylko szarpie. W którymś momencie do pokoju wchodzi współlokator Olego, mówi mu jak sprawa z dostawą wygląda, jadą we troje na koniec miasta, tam nawiązuje się strzelanina. Ale zaczynamy w chwili, gdy jeszcze obrzucają się kurwami i są beznadziejni.]
OdpowiedzUsuńOle Villadsen
[Witam!
OdpowiedzUsuńPrzepiękna karta - pod każdym względem. Zdjęcie mnie urzekło po prostu. Czy masz może ochotę na wątek?]
Matthias de Wachter